JÓZEF NYKA
DETAIL-KARTE 1:25 000
Pierwsza szczegółowa mapa Tatr
[Detail-Karte 1:25 000]
Fragment Detail-Karte 1:25 000 (skala w reprodukcji zmieniona)
  
Redakcja: MONIKA NYCZANKA

Copyright © 2016 by JÓZEF NYKA


Wydanej drukiem mapy w tej skali Tatry Wysokie wcześniej nie miały, choć od r. 1878 poczynając, w podziałce 1:25 000 udostępniane były fotokopie pierworysów austriackiej wojskowej mapy specjalnej 1:75 000, potocznie zwanej „specjalką”, używane także przez fizjografów polskich. Mówiąc o szczegółowej mapie Tatr mamy na myśli „Detail-Karte des Tatra-Gebietes” 1:25 000 – opracowaną i wydawaną drukiem przez podległy Ministerstwu Wojny wiedeński c.-k. Wojskowy Instytut Geograficzny (K. und k. Militärgeographisches Institut, MGI), składaną z dwu arkuszy formatu 54,2 × 71,3 cm (łącznie 108,4 × 71,3 cm) i obejmującą Tatry Wysokie wraz z podnóżem południowym – w prostokącie od Czuby Goryczkowej na zachodzie po Jaskinie Bielskie na wschodzie i od Hawrania na północy po wsie Szczyrbę i Gierlachowce na południu. W około 3/4 Detail-Karte pokrywała się z sekcją „Hohe Tatra” mapy specjalnej 1:75 000, a została wydana jako nr XII serii „Topographische Detailkarten”.
 

GBH0000    44 (2016)
INICJATYWA TOWARZYSTWA KARPACKIEGO
[Franz Dénes]
Franz Dénes (1845–1934). Arch. Akos Neidenbach
Mapa powstała z myślą o turystach, a inicjatorem publikacji był Franz Dénes, który w specjalnym memoriale wezwał Węgierskie Tow. Karpackie (Magyarországi Kárpátegyesület, MKE), by wystąpiło do połączonego Ministerstwa Wojny w Wiedniu (Reichs-Kriegs-Ministerium) z prośbą o nowe opracowanie, w większej skali, arkusza „Hohe Tatra” wspomnianej wyżej mapy specjalnej (pas 9, słup XXII). Odpowiednią uchwałę Zarząd MKE podjął 18 listopada 1893 r. – wpisując projekt mapy w program planowanych obchodów milenium Węgier. Petycja MKE z długim uzasadnieniem – m.in. wyliczeniem błędów i niedostatków mapy specjalnej – nosiła datę 5 stycznia 1894.
W odpowiedzi wiedeński c.-k. Wojskowy Instytut Geograficzny (WIG) oświadczył w liście, że wytknięte defekty mapy 1:75 000 nie obniżają jej przydatności wojskowej, ale mimo to inicjatywę MKE podchwycił i włączył ją w swój właśnie realizowany w Tatrach cykl prób i doświadczeń z geodezją fotogrametryczną, w celu przejścia w technice pomiarowej na wyższy poziom ich jakości i precyzji. Zasięg mapy ograniczono do Tatr Wysokich, zabrakło więc na niej Tatr Zachodnich, a na północy podnóża galicyjskiego z Zakopanem i węgierskiego z Jaworzyną i Ździarem. W prawą połówkę wcięto od dołu hipsometryczny „Przegląd rejonu Tatr” w skali 1:200 000, stanowiący fragment 33 × 22 cm wieloarkuszowej „Generalkarte von Mittel-Europa”, a prezentujący całe pasmo tatrzańskie z szerokim przedpolem – od Hut na zachodzie po Białą Spiską na wschodzie, a na północy po Pasmo Gubałowskie. W Wiedniu sprawę mapy skutecznie popierał i pilotował poseł dr Aurel Münnich.
„Detail-Karte” (pisano też „Detailkarte”) wykonano nie w oparciu o wówczas jeszcze świeże (sprzed 17 lat) pomiary z r. 1876, które posłużyły do wydania wspomnianej „specjalki” 1:75 000, lecz o zdjęcie całkowicie oryginalne, i to sporządzone – novum w skali całej Monarchii – z wprzęgnięciem dopiero raczkującej fotogrametrii. W ustaleniu materiału nazewniczego i turystycznego Instytutowi pomogli działacze Węgierskiego Tow. Karpackiego, Franz Dénes i Martin Róth, nauczyciele szkół średnich i niepośledni znawcy Tatr, którzy przybyłym z Wiednia wojskowym geodetom cały czas służyli radą i pomocą.
Mało kto wie o tym, że w związku z zaognianiem się sporu o Morskie Oko, jesienią 1893 r. rządy Węgier i Austrii uzgodniły, iż wiosną 1894 r. przeprowadzone zostaną nowe dokładne pomiary rejonu Doliny Rybiego Potoku i powstanie szczegółowa mapa terenu, na której podstawie komisja delimitacyjna wynegocjuje przebieg spornej granicy. Wobec planu opracowania mapy całych Tatr Wysokich, decyzja ta straciła sens i została anulowana („Karpathen-Post”, 1893, nr 49, s. 2).
TATRY W ZARANIU FOTOGRAMETRII
[kamera fotogrametryczna]
Kamera fotogrametryczna używana w latach 1895–96. Wcześniej w Dolinie Mięguszowieckiej (1893 i 1894) pracował inny model.
Mapę zaplanowano jako topograficzną – z dbałością o treść geograficzną, szczególnie rzeźbę polodowcową. Zatytułowano ją „Detail-Karte des Tatra-Gebietes in 2 Blättern”, dodając w legendzie, iż stanowi ona „Reproduction der Neuaufnahme v. J. 1896/97” (odwzorowanie nowego zdjęcia z lat 1896–97), co było zdumiewającą i trudną do wytłumaczenia, choć do dziś przez nikogo nie zauważoną i powszechnie powielaną pomyłką[1]. Jak o tym świadczą opisy i rejestry robót, ok. 90% prac wykonano w r. 1895, a w operację tę włączono wyniki pionierskich prac doświadczalnych, prowadzonych właśnie (od lata 1893) w Dolinie Mięguszowieckiej, gdzie szkolono specjalistów, doskonalono sprzęt pomiarowy i dopracowywano się lepszych metod działania. W sezonie 1893 z powodu słabej pogody wyniki rozczarowały autorów[2], ale pomiary wzowione rok później – od połowy sierpnia do połowy września 1894 – dały rezultaty nader obiecujące, choć z 4 tygodni pobytu ekipy dobre warunki panowały tylko w ciągu 4 dni (fotogrametria wymaga idealnej widoczności). Z 7 wysokich stanowisk wykonano 25 fotografii, do tego kilka zdjęć stereoskopowych. Wspominał w r. 1913 Karl Korzer[3]: „W trakcie pierwszych [w Austrii] większych prac z fotogrametrią stolikową w latach 1893 i 1894 podczas dwu 1-miesięcznych wyjazdów roboczych skartowano w Tatrach obszar 10 km2.” Być może w prace te wciągnięto też Franza Dénesa, co nasunęło mu pomysł wystąpienia z inicjatywą pomierzenia na nowo całych Tatr Wysokich.
Komplet prac terenowych zaplanowano na rok 1895. Jak podała „Karpathen-Post” nr 19 z r. 1895 (s. 3), 1 maja 1895 (a więc nie 1896!) przyjechali do Popradu oficerowie z ekipą i od razu porozumieli się z prof. Róthem. Trzon tej kadry stanowili kapitanowie Maximilian Voitl, Josef Gans, Hugo Krátky, inspicjent mjr (później gen.-major) Hugo Artur Frh. von Hübl oraz cywilny fotograf, Friedrich Pichler. Dwaj ostatni byli znanymi entuzjastami fotogrametrii. Pracami kierował dyrektor Grupy Kartografii MGI, płk. Adolf Rummer von Rummershof, a nie emerytowany już wówczas kpt. Gans, jak się od lat błędnie powtarza w literaturze tatrzańskiej. Płk. Rummer pisał w roczniku Instytutu 1896(97) na s. 88[4]:
W r. 1895 rozpoczęto nowe zdjęcie Tatr Wysokich i fotogrametria po raz pierwszy została wprzęgnięta w służbę kartografii. Zgodnie z naszkicowanym planem pracy, od 1 czerwca do końca września miały zostać oprcowane fotogrametrycznie wszystkie rozleglejsze, głównie skalne formacje. Był zamiar, aby począwszy od zachodu najpierw sfotografować wszystkie wybitne granie skalne strony południowej, zaś w pełni lata obrobić te po stronie północnej. Równolegle (od 1 maja do końca października) pracowali tam 3 doświadczeni meppeurzy nad nowym zdjęciem [teodolitowym] o podwyższonej precyzji (ulepszone przyrządy, nowy system pracy).
Roboty prowadziły 3 sekcje, a szły one dwutorowo: od początku maja robiono tradycyjne pomiary teodolitowe, a od 3 lipca – osobno – nowatorskie fotogrametryczne. Zgodnie z planem, roboty zaczęto od Doliny Koprowej, by następnie posuwać się ku wschodowi. Stanowiska zdjęciowe zakładano możliwie wysoko, gdyż w niższych partiach fotogrametria dawała rezultaty dużo gorsze. Niestety, pogoda była „tatrzańska” i widoczność wciąż ograniczona, co wpływało hamująco na pracę fotografów. Zdjęcia wykonywano segmentami, szklane płyty 18 × 24 cm były wywoływane po opracowaniu segmentu, na szczęście, mimo słabych warunków obrazy okazywały się całkiem przydatne. W samym tylko rejonie Koprowej i Krywania budowa 7 triangułów na stanowiskach zajęła 11 dni roboczych, a całość prac przeciągnęła się niemal do miesiąca.
W rejonie Doliny Mięguszowieckiej oparto się na materiałach zebranych w latach 1893 i 1894, uzupełniono jedynie pewne braki. W drugiej połowie lipca sprzęt został przerzucony w rejon Doliny Zimnej Wody. Okolica ta okazała się szczególnie niewdzięczna, doliny były wąskie, a rozczłonkowany skalny teren wymagał ustawiania na szczytach i turniach – często trudno dostępnych – wielu znaków. Prace zamknięto tu 29 sierpnia i ekipa przeniosła się na stoki północne, gdzie działania znów wydłużyły się do miesiąca. Założono tu 14 stanowisk i wykonano 73 zdjęcia, które zawarły szczegółowe dane dla ok. 980 punktów. Łącznie w r. 1895 wykonano z 31 pozycji 160 zdjęć fotogrametrycznych oraz kilka tysięcy pomiarów tradycyjnych. W pracy fotogrametrów z braku dobrej pogody z 4 miesięcy pobytu udało się wykroić zaledwie 30 dni roboczych (geodeci stolikowi pracowali 6 miesięcy). Kartując obszar Doliny Wielickiej, 18 lipca 1895 r. żołnierze natknęli się w rejonie Granatnicy, w piargach poniżej Mokrej Wanty, na rozłożone zwłoki mężczyzny, w którym rozpoznano zaginionego rok wcześniej Ferdinanda Scheicha[5].
[winieta Detail-Karte]
Winieta tytułowa powtarzana bez zmian w kolejnych wydaniach
Całość robót w terenie ambitnie zaplanowano na rok 1895, jednak do końca sezonu zdołano ukończyć tylko prace fotograficzne. W pomiarach teodolitowych pozostały luki i w r. 1896 musiał przyjechać jeszcze jeden „mappeur”, który opracował dwa pominięte prostokąty: pas na północy i skrawek w rogu południowo-wschodnim. Tak więc pomiary wykonano w latach 1895–96 – głównie w 1895 – a do legendy mapy wkradł się ów niezrozumiały błąd datowania. Dodać należy, że pod tym względem poprawni byli dziennikarze, a także autorzy tatrzańscy, którzy wymieniali prawdziwe ramy czasowe, jak np. Kolbenheyer w w przedmowie do 10. wydania przewodnika: „w latach 1895 i 1896”. W zgodzie z kalendarzem podano też później lata w legendzie wydanej w r. 1912 redukcji mapy do podziałki 1:75 000: „Według zdjęcia 1895 i rewizji mapy 1905” (Nach Aufnahme 1895 und Kartenrevision 1905).
JAKA BĘDZIE TA DETAILKA?
W stosunku do pomiarów z r. 1876, mocno zagęszczono liczbę punktów geodezyjnych (w sumie 1800). Wysokości różniły się od poprzednich średnio o kilka, rzadziej kilkanaście metrów i były tym mniejsze, im wybitniejszy był szczyt. Nie licząc astronomicznie wymierzonych punktów I rzędu (Krywania i Łomnicy), różnice przy II rzędzie nie miały przekraczać metra. Wysokości szczytów takich, jak Mały Lodowy, Staroleśna, Pośrednia Grań, Kościelec, Żółta Turnia, Koprowy, Kołowy pozostały niemal bez zmiany – niektóre od r. 1876 po dzień dzisiejszy (np. Sławkowski, Pośrednia Grań, Żółta Turnia, Mięguszowiecki i parę innych). W wysokościach duże rozbieżności między Detail-Karte a starą specjalką ujawniono w okolicy Rysów. Jak podawał gen. Christian von Steeb w Mitteilungen MGI 1898 na s. 88, Ganek okazał się o 44 m niższy, zaś Wysoka o 10 m wyższa, a Niżnie Rysy wyższe o aż 140 m. Wysokość kilku szczytów, jak Szatan, Ostry czy Jastrzębia Turnia, ustalono w r. 1895 po raz pierwszy. W porównaniu ze „specjalką” liczne i poważne były przesunięcia poziome w usytuowaniu obiektów w dolinach: stawy Zielony Kaczy i Zmarzły zmieniły położenie o 100 m, Smoczy aż o 380 m. Zestawienie wyboru pomiarów z lat 1876 i 1895–96 sporządził Franz Dénes[6], jednak z ograniczeniem tylko do granic Spisza.
[Detail-Karte]
Oryginalny czystorys Detail-Karte, już opracowany graficznie w Instytucie
Ponieważ dla taterników punkty opatrzone kotą nabierały większej wartości eksploracyjnej, gęstsze oczka siatki pomiarowej oznaczały niespodziane pomnożenie Tatr, którym nagle przybyło wartych zdobywczego trudu szczytów i turni. Taki awans spotkał np. Furkot (por. „Wierchy” 2010, s. 35–38). Nie towarzyszyło temu rozmnażanie nazw, jakie zwykle szło w ślad za pomiarami, a które dodatkowo wzmocniłoby pozycję obiektów na taternickiej giełdzie.
Mapę wykonano metodą kreskowo-poziomicową – z przewagą barwy ciemnozielonej dla pięter z lasem i kosówką i odcieni brązu dla partii skalnych. Była ona prostą reprodukcją fotograficzną oryginalnych czystorysów, a pierwszą jej wersję – jeszcze przed ukończeniem prac w Tatrach – przygotowano na wielką wystawę milenijną w Budapeszcie w roku 1896. 4 lutego 1897 pisał w „Karpathen-Post” dr Theodor Posewitz[7]:
Jak wiadomo, nowe pomiary Tatr Wysokich ze strony Instytutu Wojskowo-geograficznego w Wiedniu rozpoczęte zostały w r. 1895 i na obszarze należącym do Węgier ukończone. Na wystawie milenijnej tę nową mapę wystawiono w pawilonie wspólnej armii, gdzie jej piękne i precyzyjne wykończenie budziło niekwestionowany podziw. Pokazano również wzorowo wykonane panoramy okólne z różnych szczytów. W r. 1896 pomiary kontynuowano po stronie północnej i mimo niesprzyjającej pogody zdołano je doprowadzić do końca. W ten sposób weszliśmy w posiadanie nowych i również w wysokogórskich partiach wiarygodnych map Tatr i nasze długoletnie marzenie stało się rzeczywistością.
Dr Posewitz był w błędzie, gdyż prace pomiarowe w r. 1896 nie odnosiły się do osobnej mapy, lecz w Tatrach stanowiły jedynie niewielkie powierzchniowo dopełnienie. Opracowanie redakcyjne, graficzne i wydawnicze całości mapy przeciągnęło się na lata 1896–98. Próbne egzemplarze finalne obejrzeli 1 sierpnia 1897 r. uczestnicy Walnego Zgromadzenia MKE w Jaskiniach Bielskich – nieudanego zresztą z uwagi na nikłą frekwencję. Karl Kolbenheyer we wstępie do przewodnika 1898 stwierdzał w lutym, że wyniki pomiarów dotąd nie zostały ogłoszone. W tym samym roku August Otto pisał w swoim przewodniku (wyd. III, 1898, s. 14), że mapa „na podstawie pomiarów 1894–95” ukaże się przypuszczalnie w ciągu roku 1898. Tak się też stało i „Detail-Karte” wyszła z druku na sezon letni 1898, podobnie jak i inne mapy turystyczne Instytutu – nakładem wydawnictwa R. Lechnera (Wilhelma Müllera) w Wiedniu. O jej pojawieniu się doniosła „Österreichische Touristen-Zeitung” z 1 września 1898 r. (s. 201):
Szczegółowa mapa Tatr Wysokich 1:25 000. W c.-k. Instytucie Wojskowo-Geograficznym ukazała się ostatnio dwuarkuszowa szczegółowa mapa obszaru Tatr, która powstała przez bezpośrednią kolorową fotomechaniczną reprodukcję najnowszych oryginalnych zdjęć topograficznych. Ta wydrukowana w 13 kolorach mapa spełni od dawna żywione oczekiwanie wszystkich miłośników tego przepięknego pasma górskiego. Mapa jest do nabycia w dworskiej księgarni R. Lechnera (Wilh. Müllera) i kosztuje 3 fl., a na płótnie w okładce 5,30 fl.
Mapa sprzedawana była w pełnych arkuszach, a także w formacie kieszonkowym, cięta wydawniczo na 40 części naklejanych na płótno. Wielkim mankamentem było to, że na arkuszach nie podawano roku wydania, nie oznaczano też kolejnych edycji czy dodruków. Miało to, jak zobaczymy, swoje konsekwencje. Theodor Posewitz przypomniał w „Karpathen-Post” z 10 marca 1898 starania MKE o wydanie mapy:
Zabiegi jak wiadomo uwieńczone zostały sukcesem, co szczególnie należy zawdzięczać wstawiennictwu posła dra Aurela Münnicha. Reambulacja nastąpiła w latach 1895 i 1896, a pierwsza nowa mapa w skali 1:25 000 została przedłożona podczas Walnego Zebrania. Co się tyczy precyzji i dokładności, to nowe wydawnictwo nie pozostawia nic do życzenia.
W notatce Posewitz wyraził nadzieję, że nowe treści wzbogacą również popularną mapę specjalną 1:75 000, będącą podstawą przeróżnych map turystycznych. W węgierskich „Turisták Lapja” 1898 zrecenzował publikację dr Gustav Thirring, w naszym „Przeglądzie Zakopiańskim” – m.in. Karol Englisch.
NOWA DETAIL-KARTE
[kątomierz]
Przyrząd używany w Tatrach w latach 1893 i 1894 do mierzenia wysokości. Pomiary były prowadzone z 2–3 pozycji, dopuszczalny błąd wynosił ok. 3 m.
Treść mapy była niezwykle aktualna: uwzględniono m.in. nazwę Franz Joseph-Spitze (nadaną w r. 1897), kolejkę zębatą ze Szczyrby (budowa w latach 1895–96) oraz linię kolejową do Łomnicy Tatrzańskiej (1896). Szczegółowo naniesiono osiedla, drogi, budynki i wydrukowaną niebiesko sieć wodną z licznymi stawami. Znany wrocławski glacjolog, prof. Josef Partsch, wysoko oceniał troskę autorów mapy o odtworzenie form morenowych, nawet tych ukrytych w lasach bądź dotąd przez badaczy nie zauważonych. Pisał w r. 1923[8]: „Należy w szczególności pochwalić zdumiewającą staranność w odwzorowaniu krajobrazów morenowych, na które kartografom zwracał uwagę autorytet w tej dziedzinie, mianowicie Dénes.” Chwalono finezję zdjęcia terenowego, co po latach zostało podważone – chyba niesłusznie – przez polskich ekspertów, którzy średni błąd sytuacji punktu na mapie ocenili na 74,8 m, a błąd wysokości na 3,2 m. O 40 lat późniejsze obliczenia Janusza Rygielskiego[9], zresztą czynione na podstawie nowszej osnowy geodezyjnej, wypadły dla Detail-Karte nieporównanie życzliwiej: uśredniony błąd położenia punktu wyniósł tylko 36 m, co na liście map tatrzańskich wydanych do r. 1936 było pozycją najlepszą.
Warstwice dano co 20 (10) m, całość napisów wykonano w ładnej choć nie całkiem czytelnej pisance. Nazwy miejscowości, rzek, dróg drukowano ze składu. Graficznych mankamentów było sporo, do ważniejszych należał ciemny gęsty druk oraz – jak na mapę dla turystów – pominięcie lub zbyt subtelne wyobrażenie ścieżek, miejscami widocznych tylko z użyciem lupy. Z przesadnym krytycyzmem mówił o tym Stanisław Eljasz Radzikowski w „Taterniku” 1908, s. 66: kartografia austriacka „daje w końcu tak zagmatwane, zasmarowane, niezdarne mapy, jak np. mapa Tatr w podziałce 1:25.000”. Dość schematyczny obraz rzeźby skalnej nie spełniał oczekiwań taterników ani geomorfologów – wśród innych, krytykował to w r. 1911 Emmanuel de Martonne. Karol Englisch w „Przeglądzie Zakopiańskim” z 10 stycznia 1903 wypominał autorom różne usterki, m.in. niedbałe przedstawienie płatów śnieżnych. „Mapa generalnego sztabu bowiem wszystkie prawie śniegi większe zignorowała, tak np. pod Kozim Wierchem, Świnnicą, a nawet owe »ogrody śnieżne« pod Hrubym. W ogóle, według tej mapy śniegów w Tatrach prawie nie ma.” Cytowany wyżej prof. Partsch miał żal o pominięcie północnego skłonu Tatr i również o niedostatki obrazu wiecznych śniegów, przy całej swej zmienności trudnych – jak przyznaje – do poprawnego uchwycenia. Ogólnie jednak mapę oceniał bardzo wysoko (1923, s. 4–5):
Ale biorąc uczciwie pod uwagę trudności zdjęcia oraz granice tego, co można było osiągnąć w szczuple wymierzonych na pracę w terenie ramach czasowych, wolno będzie mapę szczegółową Tatr nadal zaliczać do najlepszych dokonań kartografii wysokogórskiej.
Mimo iż mapa powstała z inicjatywy spisko-węgierskiej, w pierwszym wydaniu Instytut nie naniósł na nią pretensyjnej linii granicznej w rejonie Morskiego Oka, zaś Rybi Potok nazwał nie Białką, jak utrzymywali Węgrzy, lecz Potokiem od Rybiego. W związku z tym, podczas procesu granicznego w Grazu w r. 1902 prof. Oswald Balzer przedłożył tę mapę sądowi międzynarodowemu, jako ważny obiektywny „dowód w naszej sprawie” („Kurier Lwowski” 2 IX 1902, s. 6). Podobnie jak pomiary z r. 1876, tak i te z lat 1893–96 nie były objęte tajemnicą wojskową – przeciwnie, ich wyniki publikowano przed wydaniem mapy. Miał je i ogłaszał w prasie Franz Dénes, dr Miklós Szontagh już w r. 1896 dziękował w przewodniku Instytutowi za chętne udostępnienie mu tablic nowych wysokości i zdjęć terenowych, wykonanych „w poprzednim roku”. Do swoich opracowań dane te listownie otrzymywał z Wiednia Stanisław Eljasz-Radzikowski.
MIERNICY BYLI PIERWSI?
[zespół fotogrametryczny]
Objuczeni sprzętem żołnierze z obsługi zespołu fotogrametrycznego w drodze na wysokie stanowisko pomiarowe.
Dla historyków taternictwa duże znaczenie ma fakt, iż w trakcie prac pomiarowych dokonywano wejść na w tamte lata po części turystycznie dziewicze szczyty, na których ustawiano 1-metrowe kamienne kopce, a w nich 2-metrowe żerdki z 2–4 czerwono pomalowanymi gontami u góry. Część pomiarów wykonywano z pomocą łat niwelacyjnych. W punktach triangulacyjnych I rzędu (Krywań i Łomnica) wznoszono solidne drewniane wieże, przez górali zwane „patryjami”. Również punkty II rzędu (m.in. Lodowy, Walentkowa, Wielka Kopa, Krzyżne Liptowskie, Nad Kotliną, Patria, Holica) były oznaczane w sposób trwały – zwykle triangułami – podobnie jak wysokie stanowiska pomiarowe. Wejścia na niektóre szczyty były trudne, ale żołnierze mieli obycie alpejskie i nie bali się skały[10]. Literatura taternicka sygnalizuje tylko część zastawanych przez późniejszych taterników oznaczeń na szczytach, podając przy tym na domysł niezgodne z harmonogramem prac daty i przeważnie jedno jedyne nazwisko: kpt. Josefa Gansa[11], który w rzeczywistości jako emeryt był w ekipie bardziej koordynatorem robót, niż aktywnym technikiem pomiarowym. „Ów wierzchołek został po raz pierwszy zwiedzony przez Gans'a, kapitana sztabu jen., który jak wiadomo kierował robotami kartograficznemi w latach 1896/97” – czytamy u Romana Kordysa. W.H. Paryski pisze w przewodniku, że na P.2256 m w Sobkowej Grani geodeci weszli w latach 1895–97 (t. 18, s. 102), zaś na Małą Kapałkową Turnię w latach 1897–98 (t. 19, s. 39) – faktycznie przy obydwu punktach chodziło o sierpień 1895 roku.
Dość często wzmianki o śladach wejść pojawały się w relacjach osób. 6 października 1904 Chmielowski i Klimek weszli na Kozią Strażnicę: „Na szczycie znaleziono kamienny kopczyk bez biletów” („Przegląd Zakopiańsk”i 1905, nr 12, s. 91). W tym samym roczniku pisma z datą 1 sierpnia Karol Englisch mówi, że na Ostrej zastał „żerdź mierniczą, którą widać zostawił tu ktoś przy ostatnich pomiarach Tatr”. Wcześniej w „Przeglądzie” (nr 43, 1902, s. 415) wspomina on o wejściu na Żabi Wierch [Jaworowy] 2206 m, gdzie zobaczył „dawniejszy kopiec z wetkniętym weń kawałkiem zwietrzałego drzewa”. Gyula Komarnicki widział ślady na wierszku w północnej grani Kończystej (chyba Zadniej Stwolskiej Czubie), ks. Gadowski na Skrajnym Granacie, który nazywa Zadnim: „od Granatu Zadniego (z żerdką mierniczą)”. Wiadomość o Kopkach opublikował Alfred Martin w ÖAZ (nr 776 z 20 XII 1908, s. 288) – w oparciu o błędne informacje uzyskane od Chmielowskiego: „Der Kopki-Hauptgipfel wurde von Herrn Josef Gans bei Gelegenheit kartographischer Aufnahme in den Jahren 1896/97 vom Drachensee her erreicht. (Mitteilung des Herrn v. Chmielowski.)” Tymczasem przy Kopkach musiał to być już rok 1893 lub 94, a więc na pewno bez udziału Gansa. To tylko parę przykładów wzmianek w literaturze – zawarte w nich błędy, już poprzenoszone do różnych publikacji, będą oczywiście wymagały korekt.
RUMMER MIAŁ POPRZEDNIKÓW
[trianguł]
Trianguł na stanowisku pomiarowym i żołnierze ze sprzętem fotogrametrycznym na plecach.
Dodać też trzeba, a jest to uzupełnienie istotne, że wejścia żołnierzy płka Rummera z lat 1893–96 bywały poprzedzane podobnymi wejściami zespołów lub patroli pomiarowych w r. 1876, czego dowodzą wcześniejsze zapiski w literaturze o drążkach na szczytach (Eljasz w wydaniach 1881 i 1886 o Lodowym: „z pośród głazów sterczy żerdka jako mierniczy znak” (s. 200). Wzmianka u Walerego Eljasza (1900, s. 231) o znalezieniu przez pierwszych zdobywców Ganku w dniu 11 sierpnia 1895 „kopczyka ustermanego z kamieni (...) przed kilkunastu laty” mogłaby wskazywać na takie właśnie jego pochodzenie. Stąd też może wywodzić się notowana przez ks. Gadowskiego nazwa „Ku Kołku”, odnosząca się do jednego z wierzchołków Granatów. Kopczyk z drążkiem na Lawinowym Szczycie (nie mierzonym ani w r. 1876, ani 1895) posłużył Alfredowi Martinowi (ÖAZ 1906, s. 125, 126) i Romanowi Kordysowi („Taternik” 1907, s. 100) za argument przeciwko wiarygodności Englischa. Nota bene, Martin o wbicie tego drewna, i to już w latach 70. XIX wieku, podejrzewał ks. Stolarczyka, który o swym rzekomym pobycie na Zadnim Gierlachu miał wspomnieć Dénesowi.
Również wcześniejsze pomiary wysokości i kątów (np. do pomiarów katastralnych w latach ok. 1840–45, węgierskich map 1:57 600 czy austriackiej mapy z r. 1861) wymagały wchodzenia na wierzchołki, brak jednak na ten temat bliższych danych, choć o znakach pomiarowych na szczytach słychać już w pierwszej połowie XIX wieku. Zejszner w „Bibl. Warszawskiej” 1849, t. III, s. 449 wspomina, że w r. 1841 na niższym czubku Świnicy zastał „kamienny kopiec od pomiarów trygonometrycznych Tatrów wykonanych przez kwatermistrzostwo austryackie” – mógł to być ślad po świeżym zdjęciu katastralnym, lub nawet tym z r. 1822. Warto przy okazji nadmienić, że przy pierwszym wyznaczaniu krajowej sieci trójkątów na kilku szczytach już w r. 1820 wzniesiono solidne drewniane wieże – wiemy, że na Łomnicy konstrukcję taką budowali w początku sierpnia dwaj oficerowie z grupą miejscowych chłopów i gajowym[12].
Odnotowując skrupulatnie w swoim przewodniku pierwsze wejścia na szczyty (w znacznej części własne), Janusz Chmielowski stosował formułkę „z turystów pierwsi wyszli (...) Janusz Chmielowski, prof. dr Karol Jordan...” itd. – o zastanym na szczycie kopcu często wzmianki nie było. Korzystający z tych tekstów kronikarze taternictwa i autorzy przewodników przyjmowali to za pierwsze wejścia w ogóle – przykładami mogą być Niżnie Rysy czy Żabi Szczyt Wyżni (WHP 1954, t. VII), gdzie do zastania tam w r. 1905 znaków pomiarowych Chmielowski przyznał się dopiero po 50 latach – nota bene po popartej dowodami indagacji ze strony autora tych słów.
NOWE WYDANIA I REDUKCJE
Pierwsza edycja „Detail-Karte” zyskała pochlebne opinie i rozeszła się szybko, tak że rychło trzeba było myśleć o wznowieniu. W lipcu 1904 w „Schlesische Zeitung” prof. Joseph Partsch pisze, że „właśnie ukazało się II wydanie tego dzieła, zawierające szereg aktualizujących uzupełnień, jak nowa szosa do Morskiego Oka”. Na arkuszu znalazła się też linia graniczna na Żabiem, ustalona w r. 1902 w Grazu. W r. 1905 przystąpiono do rewizji zdjęć, reambulację przeprowadziło 5 przybyłych z Wiednia oficerów, znowu z aktywną pomocą Dénesa i Rótha. Zaktualizowali oni obszar znacznie większy od ujętego w ramy Detail-Karte, z myślą o wydaniu wespół z Sekcją Schlesien UKV mapy „Karte der Hohen Tatra” 1:75 000, która weszła na rynek na sezon 1906 roku. Był to przedruk zaktualizowanego arkusza „Karte der Central-Karpathen” z r. 1881 (Nachträge 1897) – wysokości szczytów nie poprawiono, pozostały te z r. 1876, natomiast sieć wyrysowanych na czerwono szlaków opracował Franz Dénes. Duży fragment tej graficznie ładnej mapy reprodukowano w r. 2002 na tylnej wyklejce albumu Jána Gašpara „Tatry”.
W oparciu o reambulację 1905, w r. 1906 (na okładce skromnie „VII. 06. 200”) ukazało się kolejne wydanie Detail-Karte. Na obszarze samych gór w obu wznowieniach aktualizacja była płytka, głównie były to zmiany nazw schronisk, nazwa osady Szczyrbskie Jezioro itp. Pracownicy c.-k. Instytutu nie poprawili sieci ścieżek, nie skorzystali z materiałów nazewniczych uzyskanych w r. 1903 od Tow. Tatrzańskiego do wydania polskiego, skąd przejęto też tylko nieliczne szlaki, np. w Dolince Koziej i w masywie Koziego Wierchu. Na arkuszach mapy nadal nie podawano ani numerów wydań, ani dat publikacji, trudno się więc zorientować w ich następstwie. Otto w swoim przewodniku od r. 1906 powtarza informację, że „mapa jest poprawiana co roku” (wird alljährlich berichtigt), co wskazywałoby na raczej częste dodruki.
Natomiast mocno zmieniona edycja mapy ukazała się w r. 1912 (Komarnicki 1918 oraz Hefty i Vigyazo 1922 odnotowują ją z datą 1913, inne źródła z 1910, a nawet 1909). Aktualizacja terenowa i tym razem nie była gruntowna. Kolejkę Łomnica – Jezioro Szczyrbskie (1907–12) naniesiono tylko na bocznej mapce 1:200 000, na mapie zasadniczej jej nie ma. Usunięto m.in. schron na progu Dolinki za Mnichem. Głębokie zmiany dotyczyły głównie omówionej niżej (s. 13) madziaryzacji nazewnictwa, przy czym z druków Instytutu nie wynika, czy Detail-Karte miała mieć odtąd dwie wersje językowe.
[Detail-Karte]
Treść Detail-Karte przeniesiona na kolorowy arkusz „Hohe Tátra” mapy specjalnej 1:75 000 (1912). Nazwy w zmienione na węgierskie, choć nie wszystkie.
Dużą nowość stanowiło równoległe przeniesienie treści Detail-Karte (m.in. hipsometrii) na arkusz „Hohe Tátra” mapy specjalnej 1:75 000. Tatry znów wysunęły się na pozycję pola doświadczalnego, była to bowiem pierwsza w ogóle kolorowa sekcja tego wielkiego zbioru arkuszy, potraktowana eksperymentalnie, ale bardzo udana. Tonację barwną radykalnie rozjaśniono, co uczyniło druk o wiele czytelniejszym, a mapa, mimo zmniejszenia do 1/3, stała się bardziej przejrzysta. Arkusz wymiarów 62 × 47 cm trafił do użytkowników przed sezonem r. 1912, a jego II wydanie (z poprawkami do r. 1916) – wiosną 1917 roku. Niemieckie dotąd nazewnictwo „specjalki” i tu zastąpiono węgierskim, a w legendzie ustrzeżono się błędu popełnionego na Detail-Karte i napisano poprawnie: „Nach Aufnahme 1895 und Kartenrevision 1905”. W roczniku Instytutu 1911 (s. 24) czytamy: „Próby stworzenia barwnych map specjalnych powiodły się na tyle, że z arkuszy [dwu] przygotowywanych do wydania w tym wykonaniu ukaże się arkusz 9-XXII Hohe Tatra.”
Mapa ta miała długie życie, ale już w nowym porządku politycznym, tj. w Czechosłowacji, gdzie ją w r. 1921 zaanektował (bez autoryzacji) Vojenský zemepisný ústav, jako zone 9, col. XXIII mapy wojskowej. Rysunku ani hipsometrii nie ruszano, pozostały nawet błędy popełnione w wersji oryginalnej. Natomiast nazewnictwo weszło słowackie, z korektą paru błędnych nazw – jak np. Žlobiva dla Vascapu cs., Svištový dla Roter Flußturm, Javorový štít dla Vámkö itp. Na obszarze Tatr Polskich poprawiono pisownię.
[wersja czeska Detail-Karte]
Wersja czeska mapy z r. 1922 z przeniesionymi z „detailki” błędami w umieszczeniu nazw Liliowego, Zaworów, Gładkiej Przełęczy. W drugim wydaniu mapy błędy usunięto, dodano też m.in. Beskid, Kotelnicę, Kobylie pleso.
Arkusz był regularnie wznawiany, a pod koniec II wojny (w październiku 1944 r.) na potrzeby cofającego się frontu armia niemiecka otrzymała w 2 częściach jego przedruk nakładem Sztabu Generalnego Wehrmachtu (OKH) – w powiększeniu do skali 1:50 000, przy czym jako źródło zacytowano „Spezialkarte 1:75 000 der ehem. Tschecho-Slowakei”, a nie jak należało – jej dawną austriacką podstawę.
STAŁY PROBLEM – NAZWY
Jak już wspomnieliśmy, w latach 1895–98 w ustaleniu materiału nazewniczego do Detail-Karte Instytutowi pomogli działacze Węgierskiego Tow. Karpackiego, Franz Dénes i Martin Róth. W naszej opinii, nie wyszło to mapie na dobre, sprawiło bowiem, że mappeurzy zaniechali regulaminowego obowiązku zbierania nazw w terenie, co w praktyce ograniczyło ich siatkę do stanu wiedzy owych doradców, czyli do pozycji zasiedziałych już we wcześniejszych publikacjach. Ważna okazja do uchwycenia wielu nazw lokalnych została zaprzepaszczona, a ich zebranie było wówczas realne, gdyż w dolinach byli do dyspozycji drwale i pasterze, zaś na napisy na arkuszach miejsca nie brakowało. Autorzy Detail-Karte nie zainteresowali się nawet nazwami wniesionymi przez Viktora Lorenza, z których ok. 30 ogłosiła „Umgebungs-Karte der Hohen Tátra” 1:40 000 z r. 1881. Na rezygnacji w latach 1893–96 z kwerend terenowych zaważyła zapewne ambicja ekspercka Dénesa i Rótha, którzy w tej materii uznali się za wszechwiedzących, jednak autorzy mapy woleli też może uniknąć wysypu nazewniczych przybytków słowiańskich, które w kontaktach z miejscowymi musiałyby się ujawnić. Siatka nazw Detail-Karte nie jest wskutek tego gęsta, nie wnosi też wiele nowego w porównaniu z dawniejszymi opracowaniami.
Na pierwszych wydaniach mapy panowały nazwy niemieckie – tylko kilka szczytów otrzymało w nawiasach odpowiedniki węgierskie (Łomnica, Lodowy, Rysy, Sławkowski). W jedynie niemieckim brzmieniu pozostała nawet Franz Joseph-Spitze czyli Gierlach. Natomiast zgodnie z zarządzeniami władz, nazwy miejscowości podawano po węgiersku – z niemieckimi wersjami w nawiasach. Po naszej stronie pozostały zapisy polskie, z wyjątkiem nazw na spornych wówczas grzbietach granicznych: Dénes Spitze, Meeraug Spitze, Ochsenrücken, Wilderer Joch, Mengsdorfer Spitzen (w nich Chałubinski Spitze). W Tatrach Jaworzyńskich jeziorka zachowały w większości nazwy polskie, z rzeczownikiem „staw” a nie „pleso”. Debiutujące na mapie Apostoły doczepiono do dzisiejszych Owczych Turniczek.
[Detail-Karte]
Fragment edycji z nazwami częściowo wymienionymi na węgierskie, a w części zachowanymi w oryginalnych wersjach niemieckich
Publicystów węgierskich oburzał brak na „Detail-Karte” nazw w ich języku. Nie było ich aż do pojawienia się kolejnego wydania mapy, a przy okazji także przeniesienia jej treści – głównie hipsometrii – na arkusz „Hohe Tátra” mapy specjalnej 1:75 000. Przy tym wydaniu uwzględniono nowe madziaryzacyjne przepisy. Przypomnijmy, że w początku XIX w. trwała oficjalna akcja madziaryzacji nazw, czemu w Tatrach początek miał dać wznawiany właśnie arkusz zbiorczy 1:75 000. Pismem z 29 listopada 1905 r. przeciw tym zakusom ostro wystąpiło jedyne w Niemczech koło MKE, Sektion „Schlesien” z Wrocławia i jego prezes Johannes Müller, gromko poparty przez Alfreda Martina w „Österreichische Alpenzeitung” z 25 X 1906 (s. 264). Instytut w Wiedniu nie pozostał głuchy i zapewnił, że na wspomnianej wyżej „Karte der Hohen Tatra 1:75 000” żadnej niemieckiej nazwy z tych utrzymanych do r. 1904 nie zabraknie i że na razie chodzi tylko o usunięcie nazw słowiańskich. W dyskusji sekcja „Schlesien” stwierdziła, że nazwy słowiańskie tak samo należą do „wspólnego dobra nauki geograficznej” i powinny być uszanowane na równi z niemieckimi.
W latach 1909–12 przygotowano kolejne wydanie „Detail-Karte”, tym razem jednak Budapeszt wymógł na Wiedniu ustępstwa i mapa wyszła z nazewnictwem w większości wymienionym na węgierskie. Wymiana była dość chaotyczna – logicznej myśli przewodniej w niej nie widać. Zmadziaryzowano nazwy dolin i szczytów (choć nie „Franz Joseph Sp.”), niektóre – wcale nie według ważności – pozostawiono w brzmieniu niemieckim, np. Kerbchen, Kl. Viszoka, Krotensee Sp., Blumengarten, Roter Flussturm. Utrzymano nazwy słowiańskie, imiona stawów stały się mieszane – węgierskie, niemieckie, słowackie, polskie. Ogólnie zmieniono pisownię, np. Končysta na „Koncsiszta”, Solnisko na „Szolyiszko” itp. W nazwach podwójnych odwrócono pierwszeństwa: 1898 Drachen See (Sarkany tó) – 1912 Sárkany tó (Drachen S.). Po stronie galicyjskiej pozostał język polski, także na grani granicznej – tu nadal z wyjątkiem kilku szczytów, m.in. Wołowego Grzbietu (Ochsenrücken). Na mapce pobocznej nazewnictwo zachowano bez zmian.
TO WZNOWIENIE POZOSTAŁO W SZUFLADZIE
Zupełnie nieznana historykom polskim – i nie tylko polskim – jest ostatnia próba wydania Detail-Karte. Niemców zawsze mierziła obecność na mapach Tatr nazw polskich i słowackich. W lata II wojny postanowili wykorzystać swoją supremację i przeprowadzić pod tym względem gruntowne porządki. Oto informacja o tym zamierzeniu w „Karpathen-Post” z 4 października 1941 r. (nr 40, s. 4):
Nowa niemiecka mapa Tatr Wysokich. Ponieważ aktualnie nie istnieje żadna niemiecka mapa tego wspaniałego pasma gór wysokich, Karpathenverein pracuje obecnie nad nową mapą Tatr Wysokich w podziałce 1:25 000 z niemiecką nomenklaturą [Beschriftung]. Kilku fachowców ze Spisza gromadzi materiały kartograficzne [Kartengut], zebraniem treści taternickiej zajął się Adolf Noßberger w Wiedniu. Mapa ma powstać i zostać wydrukowana w Głównym Oddziale Pomiarowym XIV w Wiedniu. Do stworzenia mapy zostaną zapewne użyte zdjęcia topograficzne dawniejszego Instytutu Wojskowo-Geograficznego w Wiedniu, jak również inne publikacje nadające się na stosowne podkłady. Oczywiście te zdjęcia muszą zostać najdokładniej uzupełnione zmianami, jakie od tego czasu nastąpiły. Jeżeli ma się ukazać nienaganne opracowanie, niemiecka nomenklatura musi być stworzona – o ile nie ma ogólnie używanych niemieckich nazwań – na podstawie istniejących dokumentów lub ewentualnie badań językowych.
We wrześniu 1942 tę inicjatywę anonsowały „Mitteilungen des DAV” 1941–42, z. 12, s. 187: spiski Karpathen-Verein wyda „znajdującą się w przygotowaniu niemiecką mapę dla turystów (Tatra-Touristenkarte)”. W „Allgemeine Schutzhütten-Zeitung” 12/1942 na s. 11 czytamy, że o aktualnie opracowywanej niemieckiej mapie turystycznej dyskutowano na Walnym Zebraniu Karpatenvereinu w Matlarach. Językową „odnową” arkusza gorliwie zajęli się produktywni pod tym względem działacze Karpatenvereinu, m.in. Klaus Gattinger i prof. Alfred Grósz (w tamte lata Groß). Ten drugi przygotował 300-stronicowy, ręką napisany elaborat historyczno-onomastyczny. Nowe nazewnictwo zostało w r. 1942 przekazane do Hauptmessungsabteilung XIV w Wiedniu (MGI już nie istniał), gdzie przystąpiono do przygotowania nowego wydania Detail-Karte – na starym podkładzie topograficznym, lecz z trzecią z kolei siatką nazewniczą, wprowadzającą kompleksowe zniemczenia nazw z dodaniem wielu nowych, ad hoc wymyślonych. Prace wydawnicze były na ukończeniu, jednak z powodu wojennych restrykcji gospodarczych mapa nie została wydrukowana. Ernst Hochberger w swym dziele „Die Namen der Hohen Tatra in vier Sprachen” (2007) pisze na s. 425 o Gattingerze: „W latach 1940–44 zajmował się on nomenklaturą Tatr Wysokich i był współpracownikiem przy planowanej przez Karpathenverein, ale z powodu wojny niezrealizowanej, niemieckiej mapy Tatr w skali 1:25 000.”
Próbne odbitki mapy zostały w rękach działaczy Karpatenvereinu, po wojnie owianych tym samym duchem germanizacyjnego rewizjonizmu. Ponieważ w tytule planowanej edycji nadal nie zmieniono słów „Według zdjęć z lat 1896–97”, wspomniany wyżej Hochberger w swoich ostatnich pracach nazewniczych powołuje się na te wojenne produkty onomastyczne jako na nazwy z mapy 1896–97 („Karte 1896/97”), czyniąc to jak rozumiemy z nieświadomości, a nie z chęci fałszerstwa. Oto niektóre rzekomo pochodzące z tej mapy „zabytki” (z jego numeracją): 0111 Breiter Berg = Szeroka Jaworzyńska; 0120 Buchental = Dolinka Buczynowa; 0140 Dicker Turm = Hruba Turnia; 0145 Dillenspitze = Koprowy; 0189 Ebental = Dolina Rówienki; 0744 Nagel Kuppe = Klin (od rzekomego słowackiego „klinec” = gwóźdź); 0914 Kupferberg = Miedziane; 0942 Liptauer Mauer = Liptowskie Mury; 0968 Märchenwiese = Polana pod Wysoką, 1010 Mittelbergrücken = Pośredni Wierszyk; 1142 Murmeltal = Dolina Świstowa Jaworzyńska.
To, za co ok. 1905 r. Niemcy gromili Węgrów, rugujących z map formy niemieckie i słowiańskie, teraz zrobili sami na nieporównanie większą skalę. Jak się zdaje, głównym wytwórcą tej nowej niemieckiej nomenklatury był zmarły parę lat temu Klaus Gattinger – propozycje Großa były oględniejsze i oparte na jego rzeczywistej erudycji. Krótka historia tej wersji mapy jest ciekawą ilustracją zwyrodnień, do jakich dojść może pod wpływem polityki w twórczości tak zdawałoby się obiektywnej, jak kartografia.
POTOMSTWO DETAIL-KARTE
O ile tatrzańskie arkusze „specjalki” 1:75 000 z r. 1876 były bardzo produktywne i wydały – obok wojskowych – szereg różnych map, takich jak hipsometryczna, turystyczna 1:40 000, turystyczne 1:50 000 i 75 000, to Detail-Karte w Austrii wykorzystana została słabiej. Jednak na jej wydaniach oryginalnych się nie skończyło. W roku 1903 mapa ukazała się w wersji polskiej i z polską nomenklaturą – na zamówienie Towarzystwa Tatrzańskiego, które część nakładu rozprowadziło między członków, jako „premium za rok 1903”. Była to kopia I wydania, ale w wielu miejscach dopełniona w Krakowie, m.in. szosą do Morskiego Oka i nową linią graniczną. Arkusz otrzymał tytuł „Tatry Wysokie 1:25 000 – podług zdjęć z roku 1896/97”. U dołu dopisano „wykonano w c. i k. wojskowym Zakładzie geograficznym w Wiedniu”, co mogło sugerować, że Instytut był tylko realizatorem polskiego opracowania, arkusz był więc (i jest) potocznie nazywany „mapą Tow. Tatrzańskiego”. Historia tej wersji mapy to osobne ciekawe zagadnienie i temat do bardziej szczegółowego rozwinięcia.
[Detail-Karte, Stanisław Eljasz-Radzikowski]
Wycinek polskiego wydania mapy z r. 1903. Głównym autorem siatki nazw był Stanisław Eljasz-Radzikowski.
Nasza świetna mapa 1:20 000 WIG z lat 1934–38 nazywana jest od dawna „fotogrametryczną”, jest to jednak błąd, gdyż jak już wiemy w tej samej technice (i tymi samymi metodami) pracowano już w końcu XIX wieku, tworząc omawianą tu Detail-Karte. W międzywojennej polskiej produkcji kartograficznej „detailka” replik nie miała, natomiast karierę zrobiła w Czechosłowacji, gdzie wydawano ją w obu wersjach. Tutaj dodatkowy atutem było to, że po I wojnie światowej pierworysy mapy i plansze matrycowe trafiły do Pragi. Po gruntownej reambulacji, mapę 1:25 000 wydał Československý vojenský zeměpisny ústav, a arkusz nosił tytuł „Podrobná mapa Vysokých Tater 1:25 000. Podle vyměžovaní z r. 1896/97”. Miała ona co najmniej dwa wydania: w 1922 i w 1932 roku (Častočně opraveni do roku 1931) – oba złym zwyczajem bez roku edycji. Czesi i Słowacy dorabiali się wówczas własnego nazewnictwa tatrzańskiego, toteż w nazwach widać rozległe zapożyczenia polskie. Kalkami polskich nazw są m.in. – później jako polonizmy po cichu rugowane – Mala Vysoká, Plačlivá skala, Ganek, Divoký štít, L'adová kopa, Durný, Capie pleso i wiele innych. Z Detail-Karte przeniesiono błędy, np. mylną lokalizację Liliowego i Zaworów, zapis Bortky zamiast Portki. Nazwę „Staroleśna” rozciągnięto też na... Dolinę Sławkowską. Ciekawostką była nazwa „Slovenský štít” dla Zadniego Gierlachu, inną – zachowanie nazwy „Dénesuv štít” w miejsce Niżnich Rysów. Topograficzna i graficzna treść mapy przeszło 50 lat przetrwała w Czechosłowacji w postaci omawianej już na s..... redukcji 1:75 000, gdyż vojenský ústav z kolorowego arkusza „Hohe Tátra” uczynił swoją podstawową mapę taktyczną tego rejonu (vojenská špeciálna karta, zona 9, XXII), od 1921 r. wiele razy wznawianą – w r. 1937 odnotowano jej 14. wydanie. Ta wersja mapy funkcjonowała jeszcze kilka lat po ostatniej wojnie, zarówno jako czechosłowacka mapa wojskowa, jak i turystyczna.
Ostatnim polskim echem Detail-Karte (a właściwie jej czeskiej repliki) była wydana u nas „graniówka” nazewnicza 1:25 000 Zdzisława Dziędzielewicza i Tadeusza Kozubka, oparta na wyrysie czeskim Jozefa Hlaváčka (1957)[13]. Ukazała się ona jako ozalid nakładem Koła Gliwickiego KW w r. 1961, a drugie wydanie w 1963. Zdzisław ustalał treść, Tadeusz rysował na kalce. Źródła rysunku nie podano, co spostrzegli nasi czescy koledzy i słusznie oburzali się na „polski plagiat”. Rozpytywani wiele lat później o powstanie mapy, Kozubek i Dziędzielewicz niewiele mogli sobie przypomnieć. Zdzisław twierdził (list z 29 IX 2009), że pierwsza edycja składała się z 3 arkuszy, natomiast w ogóle nie pamiętał drugiego wydania, choć autor tych słów ma egzemplarz 105 × 55 cm z jego odręczną dedykacją i datą 11 VII 1963 roku.
„Detail-Karte” służyła za osnowę przeróżnym mapom turystycznym, od wydanej w r. 1904 popularnej mapy Otta 1:50 000 poczynając. Wyciągi z niej zdobiły jako wklejki przewodniki po Tatrach, jak np. „Die Hohe Tatra” (1918) Gyuli Komarnickiego. W oparciu o nią opracowano też kilka map plastycznych Tatr. Tak np. kpt. E. Schlapal, członek grupy triangulacyjnej, wykonał w r. 1900 bardzo wierny relief Tatr o tym samym zasięgu i w identycznej skali (1:25 000) – z niewielkim przewyższeniem terenu (1:1,25 – najwyższe szczyty wystają na 13 cm). Mapa została wydana w Wiedniu[14]. Major Gustav Edler von Pelikan wymodelował mapę plastyczną, kopię Detail-Karte, w skali 1:25 000, w r. 1910 podziwianą na międzynarodowej wystawie łowieckiej w Wiedniu w pawilonie ks. Hohenlohego. W r. 1907 jej reprodukcja fotograficzna ukazała się w Budapeszcie jako mapa na papierze. Duże panneau plastyczne (1:10 000, 4,5 m2 powierzchni) stworzył „według Detail-Karte i według natury” inż. leśnik J. Pfister w r. 1912. Piękna wielka plastyczna mapa – może ta właśnie – wisiała w hotelu „Łomnica”. Detail-Karte lub jej wersja polska mogły też służyć za podłoże autorom polskich map plastycznych Tatr.
[Detail-Karte 1:25 000]
Fragment Detail-Karte 1:25 000 (skala w reprodukcji zmieniona)
Zapowiadane przez c.-k. Wojskowy Zakład Geograficzny sąsiednie arkusze „Detail-Karte” nie zostały opracowane, skończyło się na pomysłach i projektach. Poza zasięgiem „Detail-Karte” c. i k. MIG nowych wysokości nie opublikował i na tym obszarze Tatr dane pomiarowe z r. 1876 obowiązywały – w granicach Polski do r. 1934 (I wersja – wydanie B – mapy 1:20.000), a w granicach Czechosłowacji do nowych pomiarów z r. 1957, w publikacjach sporadycznie do ok. 1980, czyli niemal sto lat.
Wysoko oceniając wkład oficerów Instytutu w dzieło pogłębiania wiedzy o Tatrach, Dénes zaproponował w r. 1898 (Jahrbuch des UKV, s. 130–137), by ich imionami ochrzcić kilka bezimiennych wówczas szczytów: Josef Gans miał otrzymać Rumanowy („von Franz Dénes Gans-Spitze genannt” – A. Reichardt 1911), Voitl – Mały Kołowy (Voitl-Spize, Voitl-Csúcs), Krátky – Wielką Teriańską Turnię (Krátky-Spitze, 2370 m, co nota bene kolidowało z nazwą niedalekiej Krátkiej). Propozycje te nie zostały oficjalnie przyjęte przez MKE i żywot miały bardzo krótki. Wspomnijmy też przy okazji samego Dénesa – ważną postać w historii mapy. W r. 1934 w pożegnaniu prasowym tak o nim pisze Gyula A. Hefty:
W r. 1894 złożył on w Karpathenverein wniosek, by Towarzystwo zechciało poprosić Wojskowy Zakład Geograficzny o wykonanie zdjęcia Tatr z użyciem wówczas najnowszej metody czyli fotogrametrii. Wniosek przebił się na całej linii, zdjęcie zostało zrobione w latach 1895–96 i jego efektem stała się Detailkarte der Hohe Tatra 1:25 000, jedno z najwybitniejszych dzieł kartograficznych tamtego czasu, ozdoba literatury tatrzańskiej. Jest naturalne, że Dénes nie poprzestał na pomyśle, ale współdziałał przy zdjęciu i całymi miesiącami śledził prace z najżywszym zainteresowaniem. I nawet jeśli mapa nie nosi jego nazwiska, może być śmiało uznana za jego dzieło, był on bowiem jej dobrym duchem, który ją zrealizował, nawet jeśli opracowały ją ręce innych. („Karpathen-Post” 27 X 1934, nr 43, s. 5)
Dodajmy, że działacz ten na mapach uhonorowany został nazwą Dénes-Spitze dla Niżnich Rysów, jako „Dénesuv štít”utrzymaną nawet na czeskiej „Podrobnej mapie”.
Prof. Josef Partsch pisze w r. 1904 w „Schlesische Zeitung”, że przez Detail-Karte 1:25 000 Wojskowego Instytutu Geograficznego kartografia tatrzańska wzniosła się na znacznie wyższy poziom. Odnosi się to nie tylko do Tatr, gdyż w latach 1893–96 właśnie one były ważnym poligonem doświadczalnym całej doskonalącej się geodezji austriackiej. W tym sensie Tatry przysłużyły się kartografii w znacznie szerszym zasięgu. Dodajmy na koniec, że w zbiorach Kriegsarchiv w Wiedniu zachowało się jedynie II wydanie Detail-Karte, innych wydań brak, podobnie jak większości dokumentacji. Bruliony i gotowe matryce zostały po I wojnie światowej przekazane Czechosłowacji, gdzie ich fotokopie – zresztą identyczne z I wydaniem – miałem okazję obejrzeć w domu Radka Roubala w Bratysławie, który miał też odbitki kilku dokumentów odnoszących się do produkcji mapy. Oryginały tych materiałów mogą do dziś spoczywać gdzieś w wojskowych archiwach w Pradze.
PRZYPISY
 1.  Dziwi szczególnie, że nie spostrzegł tej omyłki Franz Dénes w swoim omówieniu mapy w JUKV 1898, w którym wytyka autorom wiele błędów, choć przecież sam asystował ekipie w całym cyklu prac pomiarowych.
 2.  Prace i doświadczenia prowadzili kpt. Artur von Hübl i kpt. Mathias Liebhart, kamerą fotogrametryczną zajmował się Friedrich Pichler. Bazę ekipa miała w Wielkiej, punkt wypadowy w schronisku nad Stawem Popradzkim, skąd w r. 1893 założono 14 stanowisk, by zrobić z nich 85 zdjęć – z trudem, gdyż pogoda była niekorzystna. Wyniki roku 1894 były lepsze i ostatecznie dowiodły, że fotogrametria ma dużą przyszłość, choć jest mocno zależna od warunków i widoczności. Mitteilungen des k.u k. Militärgeographischen Institutes, t. XI 1893, s. 33–34.
 3.  Karl Korzer: Die Stereoautogrammetrie im Dienste der Landvermessung. Mitteil. des k.u k. Militärgeographischen Institutes 1913, s. 107.
 4.  Adolf Rummer von Rummershof (płk.): Die Photogrammetrie im Dienste der Militär-Mappierung. Mittheilungen des k.u.k. Militärgeographischen Institutes, t. XVI, 1896 (1897), s. 67–98, cytat s. 88.
 5.  Ferdinand Scheich, według Österreichische Touristen-Zeitung (ÖTZ) 1894 s. 218, 22-letni urzędnik pocztowy z Neutitschein, przepadł bez wieści 7 września 1894, jak przypuszczano w masywie Sławkowskiego, gdzie wybrał się bez przewodnika. Poszukiwania prowadzili przewodnicy, policja, rodzina, L. Jármay szukał od strony Zakopnego („Karpathen-Post” 38 i 39 z r. 1894). O znalezieniu zwłok podczas kartowania terenu pismo to doniosło w notatce „Abgestürzter Tourist” w numerze 30, 1895, s. 2. Jak wynikało z obrażeń głowy i złamań, turysta zginął w wyniku upadku. Tymczasem Mittheilungen DuOeAV z 15 VIII 1895, nr 15, s. 190 podają, że zwłoki znaleźli woźnice na stożku piargowym pod granią Kastenbergu, przez którą Scheich miał jakoby przejść z Doliny Sławkowskiej. Pogrzeb odbył się 19 VII w Sławkowie („Karpathen-Post” nr 31, 1895, s. 2).
 6.  Franz Dénes: Die neue Originalkarte der Hohen Tatra. Jahrbuch des Ungarischen Karpathenvereines 1898, s. 129–140.
 7.  Dr. Th. Posewitz: Arbeiten auf dem culturellem Gebiete in der Hohen Tátra 1896. „Karpathen-Post” 4 II 1897, nr 5, s. 1.
 8.  Josef Partsch: Die Hohe Tatra zur Eiszeit. Leipzig 1923. Omówienie mapy s. 4–5.
 9.  Janusz Rygielski: Analiza dokładności wybranych map tatrzańskich, Politechnika Warszawska, 1974, s. 25.
10.  Wybitnym wspinaczem był aktywny w Tatrach w latach 1893–1895 Friedrich Pichler, który rok później przy pomiarach w Alpach Julijskich spadł w skale kilkadziesiąt metrów i tylko cudem nie stracił życia. Od r. 1897 był on w Instytucie szefem działu fotografii, w materiałach z Tatr występuje z imieniem Josef.
11.  Kpt. Josef Gans (Mitt. 1894, s. 12) był najczęściej wymienianym rzekomym zdobywcą turni. Ernst Hochberger (s. 109 nr 0352) wiąże z tym nazwiskiem niemiecką nazwę Rywocin – „Gant”: „zapewne nazwisko inżyniera geodety Ganta, który 1895 lub 1896 wszedł na ten szczyt jako pierwszy”. Tymczasem łączenie znaków na szczytach z nazwiskami oficerów służby topograficznej nie jest słuszne. Oficerowie obsługiwali przyrządy miernicze – trianguły, żerdki i inne sygnały namiarowe instalowali zwykle żołnierze z obsługi (Instituts-Soldaten).
12.  Andreas Marcsek jr. Streifzüge in der Hohen-Tátra, Jahrbuch des UKV 34, 1907, s. 97–106 (wzmianka s. 106).
13.  Jozef Hlaváčka „Podrobný plán Vysokých Tatier” 1:25 000 – na podstawie Kroutila-Gellnera, Praha 1957. W r. 1967 uzupełniona mapa ukazała się drukiem – już też z wykorzystaniem prac W.H. Paryskiego i A. Puškáša.
14.  Relief został wydany w Wiedniu przez jeden z tamtejszych „zakładów artystycznych” i był w wolnej sprzedaży. Trzy egzemplarze otrzymali w darze arcyksiążęta Joseph, Friedrich i Joseph August – miłośnicy Tatr i „coroczni w nich bywalcy”. Arcyks. Friedrich był oficjalnym protektorem MKE i patronem schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim. Szczegóły podaje Franz Dénes w JUKV 1901 s. 175–177.
GBH0000  ZUSAMMENFASSUNG 44 (2016)
Im Jahre 1893 wandte sich der Ungarische Karpatenverein (UKV, MKE) an das Reichs-Kriegs-Ministerium in Wien mit der Bitte, eine neue kartographische Aufnahme der Hohen Tatra durchführen zu lassen, da die vorhandenen Karten in den höheren Regionen gar manche Unrichtigkeiten zeigen. Im Sommer 1895 waren drei Vermessungssektionen des genannten Militärgeographischen Institutes emsig mit der Neuvermessung beschäftigt. Bei der Aufnahme wurde die Photogrammetrie das erstemal in den Dienst der Mappierung gestellt. Arbeitsversuche mit der neuen Technik wurden in den Jahren 1893 und 1894 im Mengsdorfer Tal durchgeführt. Die richtige Fotoarbeit begann am 3. Juni 1895 im Koprova-Tal, am 29. August war die Aufnahme der Südseite der Tatra beendet ud die Mappeure übersiedelten auf die Nordseite. Die Witterungsverhältnisse erschwerten das rasche Fortschreiten der Arbeit und so musste ein kleiner Teil der Aufnahme für das Jahr 1896 zurückbleiben. In der Millenniums-Ausstellung in Budapest (1896) im Pavillon des gemeinsamen Heeres erregte die nicht ganz fertige Karte allgemenie Bewunderung. Das Probeexemplar der ersten Tatra-Karte im Maßstabe 1:25.000 wurde am 1 August 1897 der General-Versammlung des UKV im Matlarenau vorgelegt. Das fertige Kartenwerk ist im Frühjahr 1998 erschienen. Diese mit voller Verläßlichkeit ausgearbeitete Karte umfasst das Gebiet von Höhlenhein im Osten bis Goryczkowa Czuba im Westen und von Havran im Norden bis Gerlsdorf südwärts. Die Karte hatte einige Neuauflagen – bei der Ausgabe 1909–1912 wurden die Namen teilweise magyarisiert. Sie hatte auch polnische (1903) und später tschechoslovakische (1922 und 1932) Fassungen. In die Legende der Detail-Karte hat sich ein grober und unerklärlicher Fehler eingeschlichen – bis heute von niemandem bemerkt: statt 1895–96 wurden irrtümlich die Jahre 1896–97 gedruckt.
Prof. Joseph Partsch 1904: Die Kartographie der Hohen Tatra ist durch die Detail-Karte des k. u. k. militär-geographischen Instituts auf einen wesentlich vollkommeneren Standpunkt emporgestiegen.